Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

Odpowiedz w temacie: witam wszystkich

Nazwa
Tytuł
Boardcode
B) ;) :) :P :laugh: :ohmy: :sick: :angry: :blink: :( :unsure: :kiss: :woohoo: :lol: :silly: :pinch: :side: :whistle: :evil: :S :blush: :cheer: :huh: :dry: :ok: :serce: :unlike: xD
Wiadomość
Powiększ /  Pomniejsz
Załączniki

Kod antyspamowy: Wpisz słownie liczbę 12 *

Historia tematu:: witam wszystkich

Maks. pokazywanych 15 ostatnich postów - (zaczynając od ostatniego)
2012/06/01 07:57 #4219

Matołek

Matołek Avatar

Ach Kalinka :)

Poznałem Kalinkę przez Krzysia zaraz po założeniu strony w 2005 roku i do dziś podłączam się do klubowych wypadów :)
Do Kalinki nigdy formalnie nie należałem, a mimo to czuję się tam bardzo miło. Jeżdżę z Kalinką już kilka lat i stałem się ich sympatykiem. Jest mi ogromnie miło, że mam z nimi kontakt i uczestniczę w ich wyjazdach :)

Pozdrawiam Kalinkową Rodzinkę :)

Swoją drogą obserwuj dział Umawialnia i jeśli masz ochotę, podłączaj się do luźnych wypadów, które czasem się tam pojawiają :)

Pozdrawiam :silly:
2012/06/01 00:04 #4218

nereus

nereus Avatar

A z Kalinką chętnie się wybiorę:)Im więcej w trasie tym lepiej:)
2012/06/01 00:01 #4217

nereus

nereus Avatar

Dzięki za miłe przyjęcie. Preferuję wypady jednodniowe po asfalcie dla rekreacji:)
2012/05/31 22:36 #4216

j23

j23 Avatar

Zapraszam do wspólnego zwiedzania bezdroży z KTK KALINKA
:woohoo:

link na naszą stronę jest w \"Przydatne linki\"
:ohmy:
2012/05/31 21:23 #4215

Matołek

Matołek Avatar

Witam serdecznie kolejnego pasjonata rowerowania :)

Jeśli można, to dopytam, czy jeździsz bardziej turystycznie, poznając okolice, rekreacyjnie, spędzając czas na powietrzu, czy może sportowo, dążąc do zmęczenia lub granic własnej wytrzymałości?

I jeszcze jedno - jakie nawierzchnie preferujesz, asfalt, czy może teren?

Pozdrawiam :silly:
2012/05/31 20:23 #4214

nereus

nereus Avatar

Witam wszystkich kochających dwa kółka. Dołączyłem do grona rowerzystów w tym roku i na razie przejechałem 600km więc doświadczenie żadne ale nie od razu Kraków zbudowali:) Uwielbiam pedałować do byle gdzie. Polega to na tym ze jak jest droga którą jeszcze nie jechałem to po prostu w nią skręcam z ciekawością co będzie za następnym zakrętem. Śmogam na razie samotnie (bo nie znam żadnych miłośników rowerstwa) a moje dystanse nie są na razie długie i mieszczą się w zakresie 40-60km. Z pewnością w przyszłości dystans się zwiększy w miarę wzmacniania kondycji i zapewne braku kolejnych dróg \"do byle gdzie\" w pobliżu Grudziądza.
Tomek
Czas generowania strony: 0.100 s.