Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Plany na ten covidowy rok.

Plany na ten covidowy rok. 2021/11/07 20:02 #33714

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1665
  • Otrzymane podziękowania: 967
  • Oklaski: 12
To i tak pewnie jakieś 1700km więcej niż ja ;)
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Plany na ten covidowy rok. 2021/11/07 19:39 #33713

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 668
  • Oklaski: 8
W tym roku już wiele nie nakręcę. Właściwie cieszę się, że w ogóle jeżdżę. Tak trochę po azjatycku, jako-tako, ale jeżdżę.
No i w takim stylu przejechałem ponad 2000 km. Tak, wiem, że to niewiele, ale jest to ilość na miarę moich możliwości.

jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Plany na ten covidowy rok. 2021/04/02 14:52 #33559

  • Qba84
  • Qba84 Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 683
  • Otrzymane podziękowania: 1050
  • Oklaski: 12
Być może jest to pozostałość J. Tuszewskiego, jego ostatnia kropla wody...

Ulica Rapackiego była kiedyś Groblą Tuszewską.

Bajkał znalazłem na mapie z 1939 roku, ma co prawda trochę inny, regularny bardziej kształt.

Być może ta resztówka jeziora (osuszonego przez Rów Hermana), została uregulowana w bliżej nieokreślonym czasie...

Cały ten teren, okolic dwora pks, marketu intermarche był kiedyś pod wodą, co jeszcze widać.

Może jacyś regionaliści się wypowiedzą?

Plany na ten covidowy rok. 2021/04/02 11:55 #33558

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1665
  • Otrzymane podziękowania: 967
  • Oklaski: 12
No jeziorko niestety leży na terenie prywatnym. Chociaż czy to aby na pewno jezioro? Czy to nie jakiś stary sztuczny zbiornik staw czy temu podobne? Może to zbiornik ppoż gumówki? Ktoś zna genezę?
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, Qba84

Plany na ten covidowy rok. 2021/04/01 19:05 #33557

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 668
  • Oklaski: 8
Nie mam pojęcia skąd się wziął znak zapytania. No cóż, 1. kwietnia. :)
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek

Plany na ten covidowy rok. 2021/04/01 19:03 #33556

  • Wyprawa nad Bajkał
  • Wyprawa nad Bajkał Avatar
Nad Bajkał pojechałem, Bajkał objechałem i zdążyłem przed deszczem wrócić do domu.
Primaaprilisowy żart was nie zaskoczył.
Tak, chodzi o ten nasz, grudziądzki. Jest to Bajkał na miarę moich możliwości.
Całkiem niedawno się o tym dowiedziałem.Niestety nad sam brzeg nie dało rady podjechać, ale lustro wody zdołałem zobaczyć.
Nie podam gdzie. Niech to będzie zagadką. W każdym razie niedaleko centrum. Jak widać na zdjęciach wokół dużo się inwestuje, jednak o wiele więcej jest w pobliżu śmieci.
Załączniki:

Plany na ten covidowy rok. 2021/03/30 22:42 #33555

  • iceman150
  • iceman150 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • ICEMAN
  • Posty: 1665
  • Otrzymane podziękowania: 967
  • Oklaski: 12
Też o tym pomyślałem ;)
Nie, nie prędkość była O.K. Tylko zakręt był za ciasny.
Za tę wiadomość podziękował(a): Qba84

Plany na ten covidowy rok. 2021/03/30 15:38 #33552

  • Qba84
  • Qba84 Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 683
  • Otrzymane podziękowania: 1050
  • Oklaski: 12
Ale to chyba chodzi o nasz grudzioncki Bajkał? :whistle: :huh: xD
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, MARCINHD, Red

Plany na ten covidowy rok. 2021/03/30 12:37 #33551

  • piowini
  • piowini Avatar
  • Wylogowany
  • Rowerowy Zapaleniec
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 668
  • Oklaski: 8
Właściwie to powinien być nowy wątek.
Wypadałoby nareszcie sobie samemu otworzyć sezon 2021.
Poprzedni rok pod każdym względem nie był dla mnie pomyślny. Również rowerowo. Z wypraw tylko jedna wyprawa z toruńskimi "Skołowanymi" Olsztyn - Ełk. Ostatni raz na rowerze pod koniec sierpnia. No i dopiero wczoraj pierwszy raz w tym roku na siodełku.
Sześć lat temu 1 kwietnia z synem ruszyłem na (jak do tej pory) moją najdłuższą wyprawę Bursztynowym Szlakiem - z Włoch do Polski. W tym roku właśnie 1 kwietnia zamierzam ruszyć i objechać Bajkał.
Czy to się uda - no nie wiem.
jazda rowerem ma być przyjemnością a nie walką
Za tę wiadomość podziękował(a): Matołek, Qba84
Czas generowania strony: 0.150 s.